Czy muzyka jest naprawdę dla każdego? Czy każdy może jej się nauczyć?

CZY MUZYKA JEST DLA KAŻDEGO? CZY KAŻDY MOŻE JEJ SIĘ NAUCZYĆ?

Większość działań związanych z edukacją muzyczną kierujemy do dzieci. To jest oczywiście bardzo dobre – dzieci mają w tym zakresie dużo większe możliwości, uczą się szybciej, a zdolności muzyczne do dziewiątego roku życia są w fazie rozwijającej się. To czego się nauczą w tym czasie, będzie procentować w całym ich dorosłym życiu.  Kiedy uczymy dzieci, nie muszą one potem się mierzyć z tym, czego doświadczyło – a często w ogóle nie miało szansy doświadczyć, wielu dorosłych. Dorosłych, którzy chcieli się nauczyć muzykować i do dzisiaj żałują, że ich to nie spotkało. Znam bardzo wielu rodziców, którzy starają się zapewnić dobrą muzyczną edukację swoim dzieciom, bo sami niestety jej w swoim dzieciństwie nie doświadczyli.

Czy muzyka jest więc dla wszystkich? Czy naprawdę każdy może się jej nauczyć? Czy dorośli mają szansę nauczyć się muzyki, nawet jeśli nie mieli dostępu do dobrej edukacji muzycznej jako dzieci?

Jestem przekonana, że nauczyć może się każdy. Każdy kto tego chce, bez żadnego wyjątku – dorosły i dziecko. Stanie się to oczywiście najszybciej, jeśli robi to w dobry sposób (według właściwiej kolejności uczenia się) i działa konsekwentnie (czyli tak długo aż osiągnie swój cel). Niby proste, a często okazuje sięjednak bardzo trudne. Dlaczego? W części przypadków jest to kwestia nastawienia, że coś nas bezpowrotnie ominęło, że już nie można tego odzyskać. Również przez mylne, bardzo silnie zakorzenione w naszych głowach przekonania. Druga rzecz to kwestia dobrego nauczyciela, który będzie potrafił rozpoznać, gdzie w tej chwili muzycznie się znajdujemy, nadrobić nasze muzyczne braki i nas odpowiednio pokieruje dalej, ucząc nas nie tylko gry na instrumencie, ale podstawowych reguł i znaczeń panujących w muzyce. Trzecia rzecz to brak konsekwencji naszych w działaniach, czyli tak zwany słomiany zapał. I ten słomiany zapał podzieliłabym jeszcze na dwie kategorie. Pierwsza to ta, w której faktycznie nie potrafimy zmusić się do konsekwentnych działań, ćwiczeń by przejść proces, którym jest nauka muzyki. Ale jest jeszcze druga kategoria, gdzie przemijająca chęć robienia czegoś wiąże się z podejmowania muzycznych działań w złej kolejności. Podejmowanie muzycznych działań w złej kolejności wiąże się z brakiem zrozumienia, a brak zrozumienia ze zniechęceniem.

Pokonując czynniki wymienione wyżej naprawdę możemy już osiągnąć bardzo dużo. A nawet jeszcze nie doszliśmy do kwestii talentu!

Oczywiście dzieci uczą się muzyki szybciej i efektywniej, ale to wcale nie oznacza, że dorośli uczyć się nie mogą. Zapewne dzieci rozpoczynające naukę gry na instrumencie osiągną też większą biegłość techniczną niż dorośli. Ale czy to tak naprawdę ma znaczenie? Nikt z dorosłych, którzy chcieliby się nauczyć muzyki, raczej nie marzy o zagraniu skrzypcowego koncertu Szostakowicza, czy fortepianowego koncertu Rachmaninowa ( to jedne z trudniejszych utworów, które na tych instrumentach można wykonać). Ich pragnienia dotyczące muzycznych umiejętności raczej dotyczą możliwości muzykowania w domu, z rodziną lub znajomymi lub po prostu dla siebie, zagrania jakiegoś konkretnego utworu, który nam się podoba, lub dołączenia do jakiegoś zespołu i to częściej z gatunku tych rozrywkowych niż klasycznych.  

Myślę, że w polskiej edukacji muzycznej bardzo kluczową rolę spełniają mity, które na jej temat funkcjonują w naszym społeczeństwie. Jak dobrze wiecie, mity to niezgodna z prawdą opinia, wymysł, jakaś fałszywa historia. Większość z nas nie zdaje sobie sprawy jak wiele z tych rzeczy funkcjonuje w naszych głowach. Jest tego naprawdę sporo i nagrałam o tym cały podcast (https://muzycznie.online/podcast/). Wydaje mi się to szalenie ważnym tematem, którego nikt nie porusza. Najważniejszym dla mnie wśród nich jest przekonanie, że żeby zajmować się muzyką, trzeba być w tym zakresie naprawdę bardzo utalentowanym. Myślę, że większa część naszego społeczeństwa naprawdę mocno się z tym stwierdzeniem utożsamia. Całkowicie zgadzam się, że można nauczyć muzyki każdego kto tylko tego chce, ale z przekonaniem, że mogą się tym zajmować tylko osoby z szeroko pojmowanym „talentem muzycznym” absolutnie się nie zgadzam. Nasza edukacja muzyczna w szkołach ogólnokształcących zazwyczaj niestety jest niewystarczająca i nie dziwię się, że większość dorosłych funkcjonuje w późniejszych latach z przekonaniem, że brakuje im talentu. I podkreślę jeszcze raz – zamiast mówić o braku naprawdę dobrej edukacji, zupełnie mylnie mówimy o braku talentu. My sami jako dorośli zbyt często kategoryzujemy dzieci w tej kwestii, dzieląc je na te, które „się nadają” i na te, którym „słoń nadepną na ucho”. Jak myślicie, jakie przekonania będą przekazywać te drugie, kiedy już dorosną?

To że trzeba jak najszybciej zmienić edukację muzyczną na poziomie naszych szkół ogólnokształcących oraz zadbać o lepszy muzyczny rozwój dzieci szczególnie w pierwszych latach ich życia, jest bardziej niż oczywiste. Ale dla mnie szczególnie ważna jest zmiana w myśleniu o muzyce w naszym polskim społeczeństwie szczególnie wśród nas dorosłych, bo to właśnie my jesteśmy przekaźnikiem tych treści, przekonań i nastawienia na całe następne pokolenie. Jeszcze raz podkreślę, że kluczowa tutaj jest świadomość braku dobrej edukacji.

Kiedy już wiemy, że to nie z nami samymi jest coś nie tak, tylko z tym czego doświadczyliśmy – zaczynamy startować z dużo lepszego poziomu. I ta zmiana myślenia i nastawienia niesie z sobą dużo większą szansę na zmianę i realizację, tego co zaplanowaliśmy. Inaczej też będziemy nastawieni w takim przypadku do naszych dzieci i będziemy dążyć do tego, by wszystkim dzieciom bez żadnych wyjątków stworzyć możliwości i dostęp do dobrej edukacji muzycznej.

W tym kontekście spójrzmy na sobie z wyrozumiałością i dajmy sobie szanse na to, by zacząć uczyć się muzyki w każdym wieku. Spójrzmy też na nasze dzieci – czy dajemy im szanse muzycznego rozwoju? Czy to, czego doświadczają nasze dzieci w szkołach ogólnokształcących, jest wystarczające jeśli chodzi o edukację muzyczną? Jakie treści i przekonania dotyczące muzyki im przekazujemy?

Miejmy świadomość, kiedy występuje dobra edukacja, a kiedy nie.

I nie kategoryzujmy wciąż i dorosłych i dzieci, na tych z talentem i bez.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.